Rodzinny dramat. W środku nocy rozległ się odgłos wystrzału. Życia 11-latka nie udało się uratować
Koszmar w miejscowości Racine w Teksasie. 11-letni chłopiec zmarł po tym, jak został przypadkowo postrzelony przez swojego brata. Rodzina jest załamana, a lokalna społeczność nie może otrząsnąć się z szoku. — To wydarzyło się tak nagle — mówi ciotka chłopca, dodając, że jedna decyzja przekreśliła życie jej dwóch bratanków.