"Możliwe, że spędzi tu lato". Mecenaska z Grecji o przyszłości Bartosza G. Kluczowe są trzy terminy
– Walczymy o to, aby Bartosz G. został w Grecji. Złożyłam w jego imieniu odwołanie od decyzji zezwalającej na jego ekstradycję do Polski – mówi w rozmowie z "Faktem" Maria Chartomantei, mecenaska, która reprezentuje nastolatka. Dodaje, że chłopak w Grecji może spędzić całe lato. Są bowiem wyznaczone trzy terminy, w czasie których sąd ma podjąć decyzję w tej sprawie. Nie wiadomo, kiedy zdecyduje się to zrobić.