Agresywny osiłek drze się na ulicy na nastolatka. "Ja tylko grzecznie prosiłem"
Nie dość, że złamał przepisy, zastawiając ścieżkę rowerową, to jeszcze obrzucił niewinnego chłopaka stekiem wyzwisk. A wszystko dlatego, że ten ośmielił się go poprosić o przestawienie samochodu, choć o pół metra. Umożliwiłoby to kierowcom jednośladów bezpieczny przejazd, bez ryzykowania zdrowia i życia.