Powiesili go jako Wampira z Zagłębia. Teraz dzieci chcą prawdy
Pół wieku po egzekucji Zdzisława Marchwickiego sprawa "Wampira z Zagłębia" znów rozgrzewa opinię publiczną. Dwie toruńskie adwokatki twierdzą, że mają dowody jego niewinności i szykują wniosek do Sądu Najwyższego. Chcą nie tylko zburzyć fundament jednej z najbardziej kontrowersyjnych spraw PRL-u, ale też oczyścić nazwisko człowieka, którego dzieci przez całe życie nosiły stygmat "syna mordercy".