Byliśmy za kratami aresztu śledczego. Już od wejścia czuć napięcie. "Trzeba być czujnym cały czas"
Cele, kraty, huk zamków i codzienne zmagania z osadzonymi. Reporter "Faktu" wszedł tam, gdzie wstęp mają nieliczni, czyli do aresztu na warszawskiej Białołęce, i obserwował pracę funkcjonariuszy Służby Więziennej. To ciężki kawałek chleba, który wymaga od strażników opanowania i wielu wyrzeczeń. W piątek 27 czerwca na Placu Piłsudskiego obchodzone jest ich święto.