Sąsiedzi podejrzewają, dlaczego funkcjonariusz SOP zaatakował rodzinę w Ustce. "To musiało mieć wpływ"
Piotr K. rzucił się z nożem na rodzinę. Jego żona walczy o życie, 4-letnia córeczka nie żyje, a teściowie są w szpitalu. — Znam go, widzieliśmy się jeszcze w niedzielę. Rozmawialiśmy — opowiada mieszkaniec bloku w Ustce, w którym doszło do tragedii.