Dziecko dusiło się, karetka nie mogła dojechać. Ratownik podjął heroiczny trud
Zgłoszenie dotyczyło dziecka z silnymi dusznościami w sąsiedniej wsi Gądno (woj. zachodniopomorskie), oddalonej o 11 kilometrów od posterunku. Karetka mogłaby pokonać ten dystans dosyć szybko, jednak w pewnym momencie podróż autem stała się niemożliwa. Ratownik wziął więc swój plecak ze sprzętem medycznym i ruszył na pomoc pieszo.