Łukasz Żak zaskoczył i nie pojawił się w sądzie. Napisał list. "Jestem tylko człowiekiem"
Łukasz Żak nie stawił się w sądzie i poprosił o przełożenie rozprawy. Do tego nie doszło, ale sędzia prowadzący sprawę poinformował, że rozważa skierowanie oskarżonego na badanie psychiatryczne. — Długo się nad tym zastanawiałem — wyjaśnił sędzia Maciej Mitera i dodał, że ma ku temu powody.