Wracały pieszo z urodzin. Ania zginęła na miejscu. "Siostra stała nad nią i straszliwe lamentowała"
Tragiczny wypadek w Dębnicy Kaszubskiej (woj. pomorskie) wstrząsnął całą okolicą. Rozpędzony samochód wjechał w trzy kobiety. 47-letnia Ania zginęła na miejscu. — Siostra stała nad nią i straszliwe lamentowała. Wie pan, to bardzo niebezpieczna okolica — mówi w rozmowie z reporterem "Faktu" pani Wiesława, jedna z pierwszych osób, które udzielały pomocy potrąconym kobietom.