Niesamowite emocje w Tychach. Cracovia w spotkaniu z pierwszoligowcem nie wykorzystała aż dwóch karnych. do tego tyszanie przez dwadzieścia minut grali w osłabieniu. Ostatecznie jednak w serii karnych lepsi okazali się krakowianie, którzy tym razem nie pudłowali i wygrali 4-1.