29-letni sprawca ataku wjechał wynajętą furgonetką na ścieżkę wytyczoną dla rowerzystów. Został postrzelony przez policję i trafił do szpitala. Burmistrz Nowego Jorku podał, że w "tchórzliwym ataku terrorystycznym zginęło co najmniej osiem osób". Wcześniej media mówiły o sześciu ofiarach.