Pomysł PO z wotum nieufności jest równie trafiony, jak okupacja Sejmu, po której pozostały wokalne popisy posłanki Muchy
Wotum nieufności w wykonaniu „gabinetu cieni” PO, na czele z cieniem premiera Schetyną, nadaje się kiepsko jako świąteczny prezent dla zniecierpliwionych zwolenników Platformy.