Żali się, grozi swoim, rozlicza i znów żebrze! Mateusz Kijowski nie ma w sobie ani krzty refleksji: "Po dwóch latach aktywności znaleźliśmy się na skraju przeżycia"
"Tak, do was piszę – dziennikarze mediów liberalnych, tak zwanych antypisowskich. Oddających rzetelność za klikalność czy oglądalność?"