World News in Polish

12-latek źle się czuł, bo kolega kopnął go w plecy. Karetki nie wysłano. Chłopiec ma pęknięty kręg

- Płakał, drętwiały mu ręce i miał problemy z oddychaniem - relacjonowała mama 12-latka, którą wezwano do obolałego syna. To ona, a nie opiekunowie świetlicy, w której był, zadzwoniła po karetkę. Pogotowie w Białymstoku jednak nie przyjechało. Dyspozytor miał stwierdzić, że nie ma zagrożenia życia. Kobieta zawiozła więc syna do szpitala. Okazało się, że chłopiec ma pęknięty kręg.

Читайте на сайте