World News in Polish

Wnuk Walentynowicz: Po katastrofie telefon mojej babci działał

"Nadzieja, że babcia żyje trwała bardzo długo, ponieważ dzwoniąc do niej, telefon działał. Telefon działał, ale nikt go nie odbierał, więc liczyliśmy, że może babcia źle się poczuła i nie pojechała" - wspominał w piątek wnuk Anny Walentynowicz.

Читайте на сайте