Wielkie EGO Wałęsy zmiażdżyło misterny plan prowokacji. Człowiek Legenda zamiast dołączyć do protestujących, przytłoczył ich „empatią”
Miał nie tylko przyjąć zaproszenie do Sejmu, ale odpowiedzieć na nie czynnie – przejąć mediacje, a może i nawet zakotwiczyć na sejmowym korytarzu na kolejne dni. To by była nośność!