Afera podsłuchowa: politycy PiS mieli wiedzieć o nagraniach Falenty
Marek Falenta, skazany za nielegalne podsłuchiwanie polityków rządu PO-PSL, pół roku przed wybuchem afery podsłuchowej, miał zgłosić się do członków Prawa i Sprawiedliwości. Biznesmen miał ich poinformować, że dysponuje nagraniami, które kompromitują ówczesny rząd i prosić o spotkanie z władzami partii.