World News in Polish

O'piłki Marciniaka. Bałagan w blasku fleszy

Ostatnie tygodnie to koszmarny okres dla polskiego futbolu. Końcówka ligi splamiona awanturą w Poznaniu, mundialowe rozczarowanie, a na dokładkę brutalne zderzenie klubów z europejskimi pucharami. Trudno w tej sytuacji zachować wiarę w rozwój i postęp, dominuje krytyka i szyderstwo. Gdy coraz bardziej natrętna staje się myśl, że polska piłka tkwi w chaosie, pojawia się ktoś, kto w blasku fleszy udowadnia, że inni mają jeszcze większy bałagan. Ten ktoś nazywa się Gustavo Poyet.

Читайте на сайте