Lepsza mrówka niż konik polny
Niepomny jutra, płochy i swawolny, przez cało lato śpiewał konik polny. Lecz przyszła zima, śniegi, zawieruchy, gorzko zapłakał biedaczek" – tak zaczyna się bajka „Konik polny i mrówka" Jeana de La Fontaine'a.