Dla Legii nadal spalam się! - Kazik Staszewski
Widział na żywo występy niemal wszystkich najlepszych piłkarzy w historii klubu. Jest kopalnią wiedzy o Legii lat 70. i 80. Z Brazylii przywiózł pozdrowienie "eLką". Irytuje go komercjalizacja futbolu i krótkowzroczność rządzących w gabinetach przy Łazienkowskiej 3. I choć od jego debiutu na trybunach minęło 45 lat, to dla Legii wciąż spala się. Zapraszamy na rozmowę z Kazimierzem Staszewskim.