Nie tylko ludzkie dzieci chodzą do przedszkola. U zwierząt nazywa się to "alloparenting"
Ja popilnuję twoich dzieci, a ty moich – takie wzajemne umowy ułatwiają przeżycie nie tylko wiecznie zapracowanym ludziom. Identyczną strategię stosują niektóre zwierzęta <p>Afrykańskie przysłowie mówi, że do wychowania jednego dziecka potrzeba całej wioski. Ale jeżeli myślicie, że z jednym dzieckiem jest dużo zachodu, wyobraźcie sobie, że rodzi się wam piętnastka, jak u jeżopodobnych tenreków. Albo równe 90 – jak u krokodyli nilowych. Albo, jak u koników morskich, 2000. Jak tę czeredę ogarnąć? Читать дальше...