World News in Polish

Fernando Santos był spokojny, ale puściły mu nerwy. Druga połowa go rozwścieczyła

W pierwszej połowie były spokój i taktyczne wskazówki, po przerwie dominowały nerwy i machanie rękoma. Na Stadionie Narodowym Fernando Santos długo nie przypominał samego siebie z meczu w Pradze, aż w końcu i jemu puściły nerwy. Najważniejsze, że na końcu Portugalczyk mógł podnieść rękę w geście triumfu po zwycięstwie 1:0 z Albanią.

Читайте на сайте