Słaba postawa polskich skoczków to wina... Tajnera?
Trwa kiepska seria polskich skoczków narciarskich. W niedzielnym (20 grudnia) konkursie Pucharu Świata w Engelbergu Kamil Stoch, najlepszy z "Biało-czerwonych", był dopiero 26. - Ja bym się przyszłości nie obawiał. Niemożliwe, żeby Polacy zapomnieli, jak się skacze. A Stoch na pewno. Dobre skoki są tylko kwestią czasu. Myślę, że jest za duża presja ze strony Pola Tajnera, który opowiadał, jaką mamy najlepszą drużynę na świecie. To takie głupie wywiady i jeśli zawodnicy to czytają, to nie dziwię się, że tak skaczą" - powiedział Pavel Mikeska,...