Emilia spod Włodawy nie żyje. "Ustalamy wszystkie okoliczności"
37-letnia Emilia spod Włodawy (woj. lubelskie) zaginęła późnym wieczorem 6 stycznia, po kłótni z mężem. Kobieta wysiadła z samochodu w środku nocy, nie zabierając ze sobą kurtki ani telefonu. Niestety, kilka dni później służby poinformowały, że nie żyje. Prawdopodobnie zmarła z wychłodzenia. — Ustalamy wszystkie okoliczności — informuje "Fakt" prokuratura.