World News in Polish

Codziennie pomaga sparaliżowanemu Maksymowi. Jej historia porusza. "Zostanę dla niego ciocią"

Fakt 
Kiedy w nocy zadzwonił do niej telefon i usłyszała w słuchawce, że Maksym źle się czuje, nie wahała się ani chwili. Wsiadła w samochód, pojechała po niego i wezwała karetkę. Gdy leżał w śpiączce po operacji głowy, przez cały czas była przy nim. I tak jest do dziś. Pani Aleksandra nie opuszcza go na krok. Od października 2025 r. przynosi mu jedzenie, rozmawia z nim i podtrzymuje na duchu. Walczy też o jego powrót do zdrowia jak matka. Kim jest kobieta, która tak bardzo zaangażowała się w pomoc Maksymowi, i dlaczego to robi? Opowiedziała o tym reporterowi "Faktu".

Читайте на сайте