Psy sąsiada goniły mu syna. Został oskarżony o coś strasznego. "Stan Ami był tragiczny"
Pod koniec października 2025 r. internet obiegło nagranie, na którym widać dwa duże psy biegnące w Brennej za chłopcem jadącym na hulajnodze. Czternastolatek wskoczył do potoku, by uchronić się przed atakiem zwierząt. Tydzień po tym zdarzeniu ktoś podrzucił tym psom trutkę. Ami nie przeżyła, Bania miała więcej szczęścia. Przeżyła, ale skutki zatrucia do dzisiaj są leczone. 26 lutego w Sądzie Rejonowym w Cieszynie rozpoczęła się rozprawa. Prokuratura oskarża ojca 14-latka o postępowanie ze szczególnym okrucieństwem. Zdaniem śledczych Damian D. z premedytacją podał zwierzętom kawałki boczku z granulkami trutki na ślimaki. Oskarżony nie przyznaje się.