World News in Polish

Polka u boku międzynarodowej obsady. "Barier do przejścia było bardzo dużo"

Monika Frajczyk w rozmowie z Interią opowiedziała o swojej roli w międzynarodowym filmie Jana Komasy "Dobry chłopiec" oraz wróciła wspomnieniami do pracy między innymi ze Stephenem Grahamem czy Ansonem Boonem. Podzieliła się także refleksją na temat realiów w zawodzie aktora. "Tylko niewielki procent ma komfort ciągłości projektów. Większość z nas to artyści, którzy próbują to wszystko jakoś połączyć i po prostu dotrwać od jednego projektu do drugiego. Jak uda się coś zrobić, jest spokój na kilka miesięcy, a potem znowu trzeba czegoś szukać. To trudne zajęcie, ale jednak tylko zajęcie. I trzeba pamiętać, że praca nie jest całym życiem" - przyznała aktorka.

Читайте на сайте