Uśmiech pani minister, czyli o skazanych pacjentach
Formułka o odnalezionej w kraju radości Polaków ze stanu służby zdrowia powtórzyła się kilka razy, choćby na konferencji prasowej podsumowującej podróże pani minister. Przeszedł mi dreszcz po plecach, kiedy tego słuchałem. Mam do tego stosunek osobisty.