Polak nie dał rady. Niemiec był za mocny
Krótka była przygoda Fryderyka Lechno-Wasiutyńskiego w głównej drabince turnieju rangi ATP Challenger w Troyes. Nasz tenisista już w pierwszej rundzie musiał uznać wyższość faworyzowanego Marvina Moellera po dwusetowym starciu.