Powtórka ze Spielberga? To najlepsze, choć nieidealne widowisko od lat
Jak wypada powrót Davida Roberta Mitchella na duży ekran? Jego najnowszy film, "Koniec ulicy Dębowej", ma kilka pomysłów godnych jego talentu, ale zamiast wywrócić gatunek do góry nogami, bezpiecznie trzyma się sprawdzonych schematów.