Korona jedzie na Narodowy tramwajem. "Może przesiądziemy się na coś szybszego"
- Jeszcze dobrze liście nie pożółkły, a my już zmierzamy do Narodowego i do maja - mówił trener Korony Jacek Zieliński po awansie do II rundy Pucharu Polski. Tym samym tonował nastroje panujące u kieleckich dziennikarzy.