Ukryta epidemia niszczy życie tysięcy dzieci. Urzędnicy jej nie widzą
- Dla Ignacego nie ma już nadziei - wyznaje Iza, która musi ubezwłasnowolnić własne dziecko. Choć biologiczne matki piły w ciąży alkohol i bezpowrotnie zniszczyły mózgi własnych dzieci, urzędnicy udają, że problemu nie ma. Rodzice adopcyjni muszą walczyć z bezdusznością systemu, dla którego skrzywdzone maluchy są całkowicie niewidoczne.