Żużel. Paweł Przedpełski dorzucił do pieca. "Siedzi może w fotelu z piwem i wtedy powie, że zrobiłby to lepiej"
- Wiem, że pewnie będzie się lało i przede wszystkim na mnie, bo leje się na mnie przez cały sezon. Po tym meczu będę miał dorzucone do pieca - nie gryzł się w język Paweł Przedpełski po barażu w Poznaniu. Zawodnik Stali opowiedział także o krytyce.