Kreml uruchamia "scenariusz Narwa". "Zielone Ludziki" w kraju NATO?
Narracja o uciskanej rosyjskojęzycznej mniejszości, uaktywnienie grup separatystycznych i użycie "zielonych ludzików" do destabilizacji regionu - to scenariusz znany z Krymu. Wkrótce może się powtórzyć i to w kraju NATO. Mowa o Estonii i mieście Narwa. - Rosjanie czekają tylko na pretekst - mówi w rozmowie z Interią Marcin Samsel. Tymczasem z naszych informacji wynika, że władze w Tallinie trzymają w zanadrzu "opcję atomową" wobec Rosji.