Kibice mogli już o nim zapomnieć. "Piłkarz widmo" FC Barcelony
Andreas Christensen znów pozostaje poza grą i mija ponad miesiąc od jego ostatniego występu. W przypadku Duńczyka brzmi to wyjątkowo znajomo. Przed sezonem Barcelona przedłużyła z nim kontrakt, choć jego historia urazów budziła poważne wątpliwości.