Komentarz do wpisu: Parada szczęściarzy na ..., 0twojastara
@wpp
Przykładów wywracania hierarchii klubowej na turniejach międzypaństwowych znajdziemy w ostatnich latach więcej - występy Francji, Argentyny oraz brak Holandii w Korei i Japonii. Łotysze eliminujący 3 zespół mundialu w barażach o euro, remisujący z wicemistrzem na samym turnieju. Brak Anglii na Euro 2008. Brak Szwecji na Mundialu 2010, Paragwaj i Słowacja wspólnie wyrzucający obrońcę tytułu na tym turnieju. Dania rozpoczynając egzekucję na Holandii podczas Euro 2012. Kostaryka eliminująca wicemistrzów europy z mundialu. Jedyny turniej XXI w. , gdzie nie przychodzą mi do głowy żadne gwałty na hierarchii klubowej, to mundial w Niemczech.
"w czasach żelaznej kurtyny polscy piłkarze nie mogli masowo grać w wielkich klubach"
Logicznie myślącemu człowiekowi przyjdzie do głowy, że skoro piłkarze nasi byli taaacy świetni, to powinni chyba kilka sukcesów z tymi polskimi klubami na arenie międzynarodowej osiągnąć, skoro w tych samych polskich klubach się kisili. No chyba że po komuszemu zostali rozgospodarowani równo, po 1-2 na klub najwyżej ;)
Ale do tego trzeba pomyśleć, a nie tłumaczyć starszemu człowiekowi(alp61) jak piłka wyglądała w jego czasach, jakby jej naocznie nie oglądał.
Przykładów wywracania hierarchii klubowej na turniejach międzypaństwowych znajdziemy w ostatnich latach więcej - występy Francji, Argentyny oraz brak Holandii w Korei i Japonii. Łotysze eliminujący 3 zespół mundialu w barażach o euro, remisujący z wicemistrzem na samym turnieju. Brak Anglii na Euro 2008. Brak Szwecji na Mundialu 2010, Paragwaj i Słowacja wspólnie wyrzucający obrońcę tytułu na tym turnieju. Dania rozpoczynając egzekucję na Holandii podczas Euro 2012. Kostaryka eliminująca wicemistrzów europy z mundialu. Jedyny turniej XXI w. , gdzie nie przychodzą mi do głowy żadne gwałty na hierarchii klubowej, to mundial w Niemczech.
"w czasach żelaznej kurtyny polscy piłkarze nie mogli masowo grać w wielkich klubach"
Logicznie myślącemu człowiekowi przyjdzie do głowy, że skoro piłkarze nasi byli taaacy świetni, to powinni chyba kilka sukcesów z tymi polskimi klubami na arenie międzynarodowej osiągnąć, skoro w tych samych polskich klubach się kisili. No chyba że po komuszemu zostali rozgospodarowani równo, po 1-2 na klub najwyżej ;)
Ale do tego trzeba pomyśleć, a nie tłumaczyć starszemu człowiekowi(alp61) jak piłka wyglądała w jego czasach, jakby jej naocznie nie oglądał.