Komentarz do wpisu: Milan, który warto ..., alp61
Kiedyś już pisałem, że za włoską piłką nie przepadam i niespecjalnie ją oglądam, ale ostatnio głównie za sprawą naszych reprezentantów, obejrzałem kilka meczy ligi włoskiej. Wczorajszych derbów Mediolanu nie, więc zgodnie ze swoją zasadą się nie wypowiadam.
Ale w europejskiej piłce dzieje się wiele, a weekend zaowocował wydarzeniem, które zajmuje sporo miejsca w naszych mediach. Mam na myśli sensacyjne/niesensacyjne objęcie przewodnictwa w niemieckiej lidze przez RB Lipsk... - widziałem (nie tylko) ich ostatni mecz z Bayerem. To da się oglądać, nawet bardzo da.
Wbrew oburzonym zakłóceniem utrwalonych reguł klubom niemieckim, projekt od początku mi się podobał zwłaszcza, że nie jest realizowany poprzez szaleństwo na rynku transferowym i skupowanie podtatusiałych gwiazd, ale atrakcyjne piłkarskie rzemiosło.
Pod jednym z internetowych tekstów na ten temat jest pytanie: - "czy byłbyś za tym żeby podobny projekt został zrealizowany w jednym z dużych polskich miast". Z ciekawości, żeby poznać opinię innych (z reguły nie angażuję się w takie głupawki - poziom większości pytań i brak możliwości głosowania"nie wiem"), tym razem zagłosowałem. Muszę przyznać, że nawet dwubiegunowa możliwość odpowiedzi sprawiła mi przyjemność. 90% odpowiedzi na "tak" daje do myślenia.
Ale w europejskiej piłce dzieje się wiele, a weekend zaowocował wydarzeniem, które zajmuje sporo miejsca w naszych mediach. Mam na myśli sensacyjne/niesensacyjne objęcie przewodnictwa w niemieckiej lidze przez RB Lipsk... - widziałem (nie tylko) ich ostatni mecz z Bayerem. To da się oglądać, nawet bardzo da.
Wbrew oburzonym zakłóceniem utrwalonych reguł klubom niemieckim, projekt od początku mi się podobał zwłaszcza, że nie jest realizowany poprzez szaleństwo na rynku transferowym i skupowanie podtatusiałych gwiazd, ale atrakcyjne piłkarskie rzemiosło.
Pod jednym z internetowych tekstów na ten temat jest pytanie: - "czy byłbyś za tym żeby podobny projekt został zrealizowany w jednym z dużych polskich miast". Z ciekawości, żeby poznać opinię innych (z reguły nie angażuję się w takie głupawki - poziom większości pytań i brak możliwości głosowania"nie wiem"), tym razem zagłosowałem. Muszę przyznać, że nawet dwubiegunowa możliwość odpowiedzi sprawiła mi przyjemność. 90% odpowiedzi na "tak" daje do myślenia.