Musiał zmienić imię. Wini za to PiS i Kaczyńskiego
"Jarosław, Polskę zbaw!". Któż nie pamięta tego popularnego wśród zwolenników PiS sloganu, który powstał na cześć Jarosława Kaczyńskiego? Pan Jarosław Zieliński z pewnością pamięta. Podobnie jak to, że - jak mówi - znajduje się w ignorowanej przez partię rządzącą grupie społecznej. Postanowił więc w manifeście przeciwko polityce Prawa i Sprawiedliwości zmienić imię. Udało się. Teraz nazywa się Maks Zieliński.