World News

Groza w Żurominie. Groźny narkotyk zabija ludzi. Paweł jest ostatnią ofiarą

Fakt 
Paweł Karpiński (†36 l.) do Żuromina (woj.mazowieckie) przyleciał z Anglii tylko na kilka dni na pogrzeb babci. Z miasteczka już nie wyjechał. Jego mama Jadwiga (63 l.) twierdzi, że padł ofiarą popularnego w mieście narkotyku fentanylu, który nieomal oficjalnie jest tu sprzedawany. Tylko w ciągu dwóch miesięcy z przedawkowania zmarło pięć młodych osób i nikt z tego powodu nie został pociągnięty do odpowiedzialności.

Читайте на сайте