12-latka leżała bezwładna przy korycie rzeki. Chwilę później wyszły na jaw szokujące okoliczności
Była bezwładna i leżała niebezpiecznie blisko koryta rzeki. Chwilę wcześniej z wody wyciągnęli ją koledzy. 12-latka ze Ścinawy miała wiele szczęścia, że wracając z pracy natknął się na nią komendant miejscowego komisariatu. Policjant nie tracił ani chwili — od razu ruszył na ratunek walczącej o każdy oddech dziewczynce. Niedługo potem na jaw wyszły szokujące okoliczności, w jakich doszło do tej groźnej sytuacji.