Pijany ojciec przyjechał do pijanego syna po kolizji. Chciał mu pomóc
Ojcowska miłość nie zna granic, nawet zdrowego rozsądku. Przekonał się o tym boleśnie 51-latek z powiatu bielskiego. Jego 30-letni syn wjechał po pijaku w murowane ogrodzenie i dachował. Z pomocą przyjechał do niego 51-latek. Też był pijany. Syn miał dwa promile, ojciec podobnie. Na miejscu panami zajęła się policja. Do kolizji doszło w Ligocie pod Bielsko-Białą