Afera stulecia: KNF czy "vatowska"?
Jeśli nie byłoby taśm Chrzanowskiego, należałoby je i tak spreparować a co najmniej wmówić opinii publicznej, że są dowodem najpotężniejszego skandalu politycznego naszych czasów, że nie było większej korupcji i degrengolady. I kto wie, czy jakieś centrum kryzysowe przeszkolone...