Mówili na niego „Czarny Mnich”. To w tym domu chwycił 12-letnią Dianę
Ta historia jest zarezerwowana wyłącznie dla osób o mocnych nerwach. Chociaż brzmi jak scenariusz z horroru to są świadkowie, którzy na własne oczy widzieli działania Czarnego Mnicha. Jednym z nich był miejscowy proboszcz.