Proboszcz odprawiał mszę mimo kwarantanny. Gdy zobaczył policjantów, dał dyla tylnymi drzwiami, a kościelny próbował zmylić trop
A to heca! Proboszcz parafii w Borkach Nizińskich na Podkarpaciu odprawiał mszę mimo nałożonego na niego obowiązku kwarantanny. Gdy po kapłana przyszła policja, ten brawurowo uciekł tylnym wyjściem, próbując wymigać się od odpowiedzialności. O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".