Komentarz do wpisu: Anarchia w Lidze Mistrzów, wielmozny.pan.przecinek
"widze ze nie rywalizowales nigdy"
mam zaprzeczyć na zasadzie, ze "tylko winny się tłumaczy",czy zbyć tę uwagę milczeniem wedle reguły "milczy, więc się przyznaje" ? :]
a serio, skoro już tak sobie życzysz, to... darujmy sobie ad personam, bo to do niczego nie prowadzi, a jedynie zmniejsza wagę argumentów rzeczowych.
za dużą wagę przywiązujesz do wygranych.
są ofk najważniejsze, ale nie jedynie wazne.
w przegranym meczu dany zawodnik może zagrać wspaniale i nie wolno mu tego odbierać. Читать дальше...