Poszedł do kościoła, ale nie po to, żeby się modlić. Złapano go nie pierwszy raz
Szokujące sceny w Płocku. Pierwszego dnia nowego roku jeden z miejscowych kościołów padł ofiarą bezczelnej kradzieży. Sprawcę uchwycono na nagraniu monitoringu. Parafia zaapelowała o zwrot skradzionych datków. Nie ruszyło to jednak jego sumienia. Policja zatrzymała mężczyznę dzięki sygnałom mieszkańców. Jak się okazało, 48-latek nie pierwszy raz okradł kościół. Co więcej, chwilę wcześniej rozmawiał z proboszczem.