Świętowanie wymknęło się spod kontroli. Ponad 500 aresztowanych
Paris Saint-Germain wygrało w sobotę (31 maja) Ligę Mistrzów, a w stolicy Francji szybko zaczęło się wielkie szaleństwo. To nie była spokojna noc. Na ulicach płonęły samochody, niszczono także inne mienie.